Posts tagged “wietnam

Matka i córka

flower_hmong_portrety

Gdzieś w małej wiosce Flower Hmongów w okolicy Bac Ha na północy Wietnamu, w niewielkim, częściowo tylko murowanym domku, mieszka matka ze swoją dorastającą córką…

flower_hmong_portrety

Czy oddałeś już swój głos na Orientacyjnie.pl w konkursie na Blog Roku 2011? Będzie mi bardzo miło, jeśli to zrobisz, bo zostało już niewiele czasu.

Pin It

Pocztówka z Sapa

Wietnam, okolice Sapa. Kobieta z ludu Hmong, należącego do jednej z mniejszości narodowych żyjących na północy kraju.

Pin It

Świątynia Literatury

Văn Miếu, bo tak Wietnamczycy nazywają Świątynię Literatury, została założona już w 1070 roku w hołdzie Konfucjuszowi oraz jego uczniom. Kilka lat później powstał przy niej najstarszy wietnamski uniwesytet Quốc Tử Giám, który miał za zadanie kształcić ówczesne elity.

Czytaj dalej »

Pin It

Zdjęcie na niedzielę: Wieczór na uliczkach starego Hanoi

Trochę nie wiedziałam, czego dokładnie powinnam spodziewać się na ulicach w centrum Hanoi, więc tego pierwszego wieczoru wzięłam ze sobą jedynie mój mały aparacik. Zresztą nie miało to być żadne zdjęciowe wyjście, tylko kolacja, a potem hotel i spać, bo następnego dnia musiałam wstać przed świtem.

Na kolacji się jednak nie skończyło. Łaziłam po uliczkach wietnamskiej stolicy z minuty na minutę coraz bardziej oczarowana i wracać do hotelu bynajmniej mi się nie chciało.

Moment na zdjęciu to dokładnie ta chwila, kiedy uznałam, że stare Hanoi podoba mi się i to bardzo. Chyba właśnie dlatego tak lubię to foto:)

Pin It

90 mieć lat


W pierwszej wersji usłyszałam, że ta starsza pani ma aż 95 lat, w drugiej, że „może tylko 87…”, więc przyjmijmy, że 90 lat to taka średnia.

Spotkałam ją w jednej z górskich wiosek Hmongów położonych w okolicy Sapa w Wietnamie. Opowiadano mi, że mieszka ze swoją rodziną, ale nie chce być tylko na ich utrzymaniu, więc czasami pierze ubrania sąsiadom i w ten sposób zarabia pieniądze. Nie ma żadnej określonej stawki godzinowej, wszyscy płacą jej tyle, ile mogą. Zapewne są to raczej symboliczne kwoty, bo nikt tam nie cierpi na nadmiar gotówki. Zresztą bardzo często mieszkańcy wioski wcale nie chcą, aby to ona robiła im to pranie, bo przecież mogą je zrobić sami, ale… nie potrafią jej odmówić.

Byłam pod sporym wrażeniem, że w tym wieku jest w tak dobrej kondycji, ale przede wszystkim spodobała mi się jej twarz. Poprosiłam nawet jedną z młodszych kobiet Hmong znających angielski, aby powiedziała babcince, że pięknie wygląda. Tak zrobiła, a wtedy staruszka zaczęła się śmiać i nie mogła przestać.

Pin It

Miasto w kolorze papai

Do Hanoi trafiłam niejako przez przypadek. Nie planowałam wyjazdu do Wietnamu, ale dostałam bilet lotniczy w tak dobrej cenie, że nie było się nad czym zastanawiać. Chciałam tam spędzić zaledwie dwa popołudnia, jednak po kilku godzinach w tym mieście zmieniłam zdanie. Zostałam zauroczona.

Czytaj dalej »

Pin It

  • RSS
  • Facebook
  • Flickr