Posts tagged “oman

Łódź na fotografiach

Philippines_Tawi Tawi_Simunul Island_boats, DSC_7577

Lubię zarówno łodzie, jak i małe łódki i nic na to nie poradzę. Fotografuję je praktycznie wszędzie, więc w ciągu kilku ostatnich lat zebrało mi się tych zdjęć całkiem sporo. Poniżej tylko niektóre z nich:

Philippines_Tawi Tawi_Simunul Island_boats, DSC_7577 Filipiny, wyspa Simunul. Duża łódź kursująca pomiędzy wyspami archipelagu Sulu i maleńka rybacka łódka z chłopcem na pokładzie.

Czytaj dalej »

Pin It

Październikowa tapeta na pulpit

Oman_pustynia_Wahiba_Sands, DSC_8638

Długo zastanawiałam się, jakie miejsce wybrać jako październikową tapetę na pulpit i ostatecznie padło na omańską pustynię Wahiba Sands, którą miałam okazję odwiedzić na początku tego roku.

Tapetę przygotowałam ją w kilku najpopularniejszych rozdzielczościach Waszych monitorów, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie:

1280×800

1366×768

1680×1050

1920×1200

Jakieś sugestie w temacie kolejnej tapety?

Pin It

Kierowca z omańskiej pustyni

Omar to najszybszy, nieprawdopodobnie zwariowany i najbardziej szalony kierowca, z jakim kiedykolwiek miałam do czynienia.
To wówczas, na omańskiej pustyni, okazało się, że po wydmach można jeździć zarówno w poziomie, jak i w pionie. Można. Pewnie, że tak;) Choć nie powiem, żeby taka jazda była zupełnie komfortowa…
A na poniższych zdjęciach zupełnie inny Omar. Spokojny i zamyślony. Prawie jak nie on.


Czytaj dalej »

Pin It

Salim w Polsce!

Pamiętacie, kiedy tu wspominałam, jak niewiele mam ostatnio czasu na cokolwiek? Powodem tego stanu była nie tylko książka Marka Tomalika, ale również mój znajomy z Omanu, który nie tak dawno zdecydował się odwiedzić mnie w Poznaniu przy okazji jakiejś hotelarskiej konferencji, na którą wybrał się do Warszawy. Salim na co dzień jest menadżerem obozu w okolicy Wahiba Sands i już w styczniu wspominał mi, że prawdopodobnie wiosną odwiedzi Polskę. A potem faktycznie przyjechał!


Czytaj dalej »

Pin It

Zdjęcie na niedzielę: Brat i siostra z Al-Hamry

Było to dokładnie tego samego dnia, kiedy zostaliśmy zaproszeni do omańskiego domu. Jeszcze zanim tam trafiliśmy, czyli podczas naszego spaceru po Al-Hamrze, przybiegły do nas dwie dziewczynki. Powygłupialiśmy się wspólnie trochę, „porozmawialiśmy”, potem zrobiłam kilka zdjęć. A kiedy je robiłam, do tej uśmiechniętej dziewczynki w śmiesznych kucykach przybiegł jej starszy brat (jak to się potem okazało) i przytulił ją w momencie, kiedy naciskałam spust migawki. Mam więc zdjęcie ich obojga, które nie tylko podoba mi się bardziej niż portret samej dziewczynki, ale jest to również jedna z moich ulubionych fotografii zarówno w kategorii zdjęć z Omanu jak i zdjęć dzieci.

Być może dziwią kogoś nieco afrykańskie rysy chłopca. Prawdopodobnie któryś z jego przodków pochodził z Afryki, bo lata temu Oman prowadził handel wymienny z wieloma krajami tego kontynentu, a jako że statki wypływały i wracały do portów w zależności od kierunku monsunów i czasami długo musiały czekać na odpowiedni wiatr, skutkowało to powstawaniem wielu mieszanych małżeństw, a później rodzin.

Pin It

10 ulubionych FOTOmiejscówek

Ostatnio całkiem przypadkiem wpadłam na pomysł, żeby czasem na tym blogu pojawiły się również takie moje małe podsumowania. Zaczynam od tego, co lubię najbardziej, czyli od zdjęć, a dokładnie – od miejsc, w których te zdjęcia robiło mi się najlepiej. Oczywiście z odpowiednim uzasadnieniem. Wybór jest zupełnie subiektywny i nie są to zdjęcia z całego świata, bo dużo czasu mi zajmie, zanim będę takowe miała. Kolejność zupełnie przypadkowa.

1. Bali, Sanur . Na co dzień typowa balijska miejscowość. Nic specjalnego. Ale za to o świcie można tam zobaczyć i sfotografować najładniejsze wschody słońca. Takie, że nawet mnie, śpiocha pierwszego gatunku, zmobilizowały do tego, żeby wstać i zrobić kilka zdjęć tej w ciekawej scenerii.

Indonesia, Bali. Colorful sunrise in Sanur.

Czytaj dalej »

Pin It

  • RSS
  • Facebook
  • Flickr