Posts tagged “miasto

Spacerując po niebieskich uliczkach mediny w Chefchaouen

Chefchaouen, małe miasteczko położone na północy Maroka, przyciąga turystów nie tylko ze względu na bliskość gór Rif, ale przede wszystkim z powodu pięknej, błękitnej mediny.

Tak to się właśnie zaczęło – kiedyś i ja natknęłam się na zdjęcia tych niebieskich ścian, a potem zapragnęłam zobaczyć je na własne oczy.

O samym Chefchaouen z pewnością napiszę kiedyś coś więcej, a dziś z braku czasu, zapraszam tylko na krótki spacer błękitnymi uliczkami miasta i spotkania z innymi „spacerującymi”.


Czytaj dalej »

Pin It

Spacer po Leh, stolicy Ladakhu

Najpierw w oczy rzuca się stary królewski pałac, który góruje nad miastem i przypomina nieco tybetańską Potalę. Ale wbrew pozorom to nie Lhasa, tylko Leh, stolica Ladakhu czyli himalajskiej krainy na północy Indii.

Przed wiekami to niewielkie miasto było ważnym przystankiem na szlakach handlowych pomiędzy Tybetem, Kaszmirem i Chinami, dziś to przede wszystkim bardzo popularna miejscowość turystyczna. To stamtąd najczęściej wyrusza się do Nubra Valley czy nad przepiękne jeziora: Pangong Tso i Tso Moriri i właśnie w Leh załatwia się wszelkie niezbędne pozwolenia (będące tak naprawdę jedynie formalnością).

Sezon w Leh, podobnie jak i całym Ladakhu, trwa bardzo krótko – zaledwie od czerwca do września, więc bywa tam wówczas całkiem sporo turystów. Niewielu jest śmiałków, którzy decydują się przyjechać tam zimą, kiedy to temperatury spadają nawet do -28°C!

Na potrzeby turystów przygotowano dziesiątki hoteli, hotelików, restauracji i agencji turystycznych. Latem do Leh zjeżdżają się też Kaszmirczycy ze Srinagaru i okolic i otwierają podwoje swoich sklepów.
Pashmina maybe? A new carpet, madam?– słyszę co chwilę i tak naprawdę skusiłabym się i na nowy szal, i dywan i jeszcze sporo innych rzeczy, bo Kaszmirczycy należą do sprzedawców o największym uroku osobistym. Ale niestety nie sposób kupić wszystkiego.

W Leh można spędzić zaledwie dni kilka albo zostać tam na dłużej. Najłatwiej i najszybciej dostać się tam samolotem. Lot z Delhi trwa średnio jedynie nieco ponad godzinę i należy do baaardzo atrakcyjnych widokowo.

A potem jesteśmy już na wysokości 3520m n.p.m i możemy się wybrać na spacer po uliczkach tego himalajskiego miasta.

Tsemo Fort i buddyjskie flagi modlitewne.

Czytaj dalej »

Pin It

Jodhpur nie tylko na niebiesko

To już pewne, że właśnie Jodhpur jest moim ulubionym miastem Rajasthanu.
Lubię go dlatego, że bardzo łatwo spotkać tam sympatycznych mieszkańców; cenię sobie spokój starego miasta i bez problemu jestem w stanie znieść nieprawdopodobny hałas w części nowej. Lubię nawet te wieczne przepychanki z krowami w wąskich uliczkach. No i niebieski to jeden z moich ulubionych kolorów.

Tak naprawdę nie wszystkie domy w Jodhpurze są niebieskie, ale znakomita ich większość. Tradycyjnie błękit był kolorem braminów, najwyższej kasty w Indiach, ale od pewnego czasu nie tylko oni malują swoje domy farbą w tym kolorze. Powód? Wiara, że błękit odstraszy wszelkiego rodzaju insekty.

Nad miastem góruje zbudowany w XVI wieku fort Mehrangarh, podobno najwspanialsza tego typu budowla w całym Rajasthanie. Faktycznie jest olbrzymi, ale nie jestem pewna, czy faktycznie najwspanialszy…

Najbardziej podobało mi się na starym mieście. Mogłabym tam spędzić dni całe i nigdy nie mieć dosyć.

Pan prasowacz i jego wielkie, zabytkowe żelazko.

Czytaj dalej »

Pin It

Bundi

Pierwsze godziny w Bundi były trochę rozczarowujące. Prawdopodobnie byłam zbyt zmęczona, żeby w pełni docenić urok tego leniwego miasteczka, w którym mnóstwo niebieskich domów i starych pałaców, bo potem zyskiwało ono coraz bardziej, a na koniec szkoda było wyjeżdżać rzecz jasna…

Pin It

Pocztówka z Pushkaru


Indie, Pushkar. Kąpiel w wodach świętego jeziora.

Pin It

Galle czyli odrobina Europy na Cejlonie

Trochę żałuję, że zamiast zatrzymać się w tym mieście na dłużej, wybrałam pobliską plażową Unawatunę, a do Galle zrobiłam sobie jedynie małą jednodniową wycieczkę…

Galle to najważniejsze miasto w południowo-zachodniej części Sri Lanki, położone nad Oceanem Indyjskim w odległości 119 km od Colombo i zamieszkiwane obecnie przez około 100 tysięcy ludzi. Składa się z dwóch części – pierwsza ma postać standardowego gwarnego lankijskiego miasta o charakterze handlowym i znajduje się na stałym lądzie, podczas gdy druga, ta bardziej interesująca, zabytkowa część, usytuowana jest na cyplu wysuniętym w morze i znana pod nazwą Galle Fort.


Czytaj dalej »

Pin It

  • RSS
  • Facebook
  • Flickr