Posts tagged “azja

Knajpy i knajpeczki

Hong_kong_Kowloon_restaurant, DSC_5034

Od wyboru do koloru. Zatrzęsienie knajpek w okolicy Kowloonu w jest po prostu niesamowite, zapraszam Was zatem do zerknięcia na niektóre z nich i życzę smacznego!

Hong_kong_Kowloon_restaurant, DSC_5034 Czytaj dalej »

Pin It

Hong Kong wieczorową porą

Hong_Kong_Tsim_Sha_Tsui_Promenade, DSC_5604

W Hong Kongu miałam okazję spędzić kilka dni na początku września. Zdecydowanie uwielbiam to miasto – tempo życia w nim, jego kolory i pozytywną energię! Na początek kilka zdjęć wieczorowo-nocnych.

Hong_Kong_Tsim_Sha_Tsui_Promenade, DSC_5604 Czytaj dalej »

Pin It

Powódź w Manili

Filipiny_powódź_w_Manili, DSC_2953

W ubiegłym tygodniu Manilę i okolice nawiedziła powódź, w rezultacie której sporo części miasta zostało zalanych, a wielu ludzi straciło dach nad głową. O kolejnych dniach powodzi pisałam na blogu wazji.pl, a dziś zapraszam do obejrzenia zdjęć w większym rozmiarze.

Filipiny_powódź_w_Manili, DSC_2953 Czytaj dalej »

Pin It

Portret z nepalskiego domu starców

Nepal_Kathmandu_portrait, DSC_8714

Dzisiaj na blogu portret zrobiony kawał czasu temu podczas przypadkowej wizyty w nepalskim domu starców. Zdjęcie „stare”, bo ponad trzyletnie, ale nadal jedno z tych bardziej lubianych.

Pin It

W wiosce zbieraczek herbaty

India_Kerala_Munnar_tea_plantations, DSC_3865

Tu mieszkam. – powiedział nieśmiało mój kierowca, kiedy przystanęliśmy nieopodal malowniczo położonej wioski tamilskich zbieraczek herbaty.
Ale pięknie! – powiedziałam z zachwytem.
A może miałabyś ochotę wypić chai w moim rodzinnym domu?
Miałam ochotę. Rajit mieszkał w niewielkim kolorowym domku wraz z rodzicami i dwoma braćmi. Jego mama przygotowała dla mnie najlepszą chai, jaką piłam w południowych Indiach, ale zanim dotarłam do jej domu, pospacerowałam po wiosce, poznałam kilkoro miłych ludzi, a nawet wypiłam jeszcze jedną herbatę u zupełnie innej rodziny.

India_Kerala_Munnar_tea_plantations, DSC_3865 Czytaj dalej »

Pin It

Chaos

Philippines_Tawi_Tawi_Bongao_street, DSC_7497

Chaos. To słowo najlepiej oddaje to, co działo się w moim życiu w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Łatwo nie było, ale przynajmniej wiem, że czasem trzeba zburzyć stare, aby dać miejsce i szansę nowemu. Tak też zrobiłam i mam wielką nadzieję, że się uda:)

Idealnie pasuje mi tutaj zdjęcie zrobione w mieście Bongao na południu Filipin, jednym z najbardziej hałaśliwych i jednocześnie chaotycznych miasteczek, jakie dane mi było kiedykolwiek odwiedzić.

p.s. Przepraszam za brak wpisów, mam nadzieję, że teraz będą miały szansę pojawiać się częściej.

Pin It

  • RSS
  • Facebook
  • Flickr