Turcja

Nowy Rok w Stambule raz jeszcze

Tym razem nie zdjęciowo, ale filmowo. Mój mąż zabawił się ostatnio w reżysera, scenarzystę, operatora filmowego i montażystę w jednym i oto efekt. Tym samym zapraszam na kilkuminutowy film ze Stambułu, pierwszy nakręcony jedynie aparatem fotograficznym. Ja uważam, że poszło mu świetnie!

Pin It

Herbata po turecku

Turecka herbata smakuje o każdej porze roku. Zimą pozwala się ogrzać, a latem gasi pragnienie. Dostępna jest prawie wszędzie i o każdej porze dnia lub nocy, bo stanowi istotny element tureckiej kultury.

W wersji tradycyjnej jej bazą są liście czarnej herbaty wzmocnione aromatem jabłek i ewentualnie innych przypraw. Zaparza się ją w czajniku składającym się z dwóch części albo w czymś w rodzaju samowara i nalewa do niewielkich szklaneczek w kształcie tulipana zostawiając tyle miejsca, aby każdy mógł sobie herbaciany napar rozcieńczyć wodą wedle własnych upodobań. Na koniec wrzuca się do szklaneczki ulubiony przez mieszkańców Turcji cukier w małych kostkach. Napój popija się trzymając szklankę za brzegi tak, aby się nie poparzyć, kiedy jest gorący.

Niestety okazuje się, że małe są szanse, na to, że piłam taką herbatę. Prawdopodobnie poczęstowano mnie jedynie „herbatą jabłkową dla turystów”, taką o smaku jabłka, ale bez jabłkowych składników, nieco kwaśną, ale przede wszystkim słodką. Nie narzekam, bo i tak bardzo mi smakowała, ale marzy mi się wypicie kiedyś takiej prawdziwej. Natępnym razem trzeba wybrać się do herbaciarni.

Pin It

Nowy Rok w Stambule?

Położony na dwóch brzegach Bosforu łączy Europę z Azją. Piąte pod względem wielkości miasto świata. Kiedyś znany pod nazwą Bizancjum, a potem Konstantynopol. Przed wiekami stolica aż czterech różnych cesarstw, a dziś kulturalne, ekonomiczne i finansowe centrum Turcji. Miejsce, gdzie stare miesza się z nowym, a tradycja z nowoczesnością. Miasto kontrastów i kolorów. To właśnie Stambuł.


Czytaj dalej »

Pin It

  • RSS
  • Facebook
  • Flickr