Nepal

Portret z nepalskiego domu starców

Nepal_Kathmandu_portrait, DSC_8714

Dzisiaj na blogu portret zrobiony kawał czasu temu podczas przypadkowej wizyty w nepalskim domu starców. Zdjęcie „stare”, bo ponad trzyletnie, ale nadal jedno z tych bardziej lubianych.

Pin It

Nepalscy tragarze

Nepal_Himalayas_porter, DSC_9574

Ten, kto był w Nepalu, widział, jak nieprawdopodobne ciężary noszą na swoich plecach tamtejsi tragarze. Ten, kto w Nepalu do tej pory nie był, na pewno o nich słyszał. Pracując dla wypraw w Himalaje, zwykłych trekkingów w górskich rejonach lub po prostu zaopatrując himalajskie wioski i hotele, tragarze noszą na swoich głowach ładunki przekraczające czasem wagę ich ciała korzystając zazwyczaj z bambusowych koszy umocowanych na głowie za pomocą specjalnej opaski i podpierając się specjalną laską zwaną tokma.

O nepalskich tragarzach napisano już dużo, więc nie chcę w tej chwili wchodzić w szczegóły ich niełatwej egzystencji, zamieszczam tylko tych kilka zdjęć, zrobionych prawie trzy lata temu, a dziś wygrzebanych z czeluści dysku.

Nepal_Himalayas_porter, DSC_9422 Czytaj dalej »

Pin It

Babcia i dziadek

babciaidziadek

Birmańska babcia, nepalski dziadek i najlepsze życzenia z okazji Dnia Babci i Dziadka:)

p.s. Kochani! Dziękuję Wam wszystkim za głosy oddane na Orientacyjnie.pl w konkursie na Blog Roku 2011!
Ostatecznie mój blog zajął 11. miejsce i choć nie jest to moja wymarzona finałowa dziesiątka, wynik uważam za dobry biorąc pod uwagę, że w kategorii „Foto, video, komiks” startowało aż 199 blogów. Wasze smsy nie poszły na marne – dochód z nich przekazany zostanie na cele charytatywne! Dziękuję za wsparcie!

Pin It

Zdjęcie na niedzielę: Nepalski tragarz we mgle

Nepal_Himalayas_porter, DSC_9574

To był ostatni dzień w Himalajach. Pogoda niestety nie dopisała i już rankiem nad Namche Bazaar zebrały się ciężkie chmury, z których co jakiś czas lały się strugi deszczu. Mimo tego, trzeba było ruszać.

Droga do Lukli zdawała się nie mieć końca. Na szczęście mniej więcej po godzinie przestało padać, ale chmury nadal wisiały nisko nad ziemią bardzo ograniczając widoczność. Było mglisto, zimno i nieprzyjemnie.

Z jednej z chmur wyłonił się zziębnięty tragarz. Na głowie miał umocowany ciężki kosz i szedł pod górę równym, choć wolnym krokiem. Zapewne miał jeszcze sporo kilometrów do przejścia tego dnia.

Pin It

Check out Nepal!

Pochwalę się tylko, że w kwietniowo-majowym wydaniu włoskiego magazynu „check-out” ukazał się mój materiał z Nepalu. A na okładce pisma znalazł się palacz z Pashupatinath, jedna z moich ulubionych nepalskich fotografii.

Pin It

O żywej bogini, marihuanie i bezgłowych bykach

„Najpierw jest hałas. Setki rowerowych ryksz, zdezelowanych samochodów oraz wszechobecne motocykle głośno trąbiąc zaznaczają swoją obecność na drodze. W powietrzu przesyconym zapachem kadzideł unoszą się tumany kurzu. Barwnie ubrani Nepalczycy przekrzykują się robiąc zakupy, a modląc się uderzają w dzwony (…)”

To tylko fragment mojego artykułu o Kathmandu. Ciąg dalszy znajdziecie na stronie serwisu podróżniczego rp.pl

Pin It

  • RSS
  • Facebook
  • Flickr