Indie

Theyyam – kiedy mężczyzna staje się bogiem

India_Kerala_theyyam, DSC_5842

Theyyam to starożytny rytuał praktykowany w południowo-indyjskim stanie Kerala, podczas którego wybrani mężczyźni stają się bóstwami. Aby tak się stało muszą oni przejść szereg mentalnych, fizycznych i duchowych przygotowań. Na koniec ubrani w olśniewające kostiumy, ozdoby na głowach i z makijażami przypominających maski i ukrywającymi ich prawdziwe twarze, zmieniają swój stan świadomości.

India_Kerala_theyyam, DSC_5842 Czytaj dalej »

Pin It

Kochi o zapachu przypraw

india_kerala_kochi_ginger_factory, DSC_2882

Kochi, znane już od czasów starożytnych jako główne centrum indyjskiego handlu przyprawami, dziś jest już wprawdzie tylko cieniem swojej dawnej świetności, ale odwiedzając Bazaar Road w Mattancherry nadal można poczuć klimat starych kupieckich uliczek, spotkać sprzedawców charakterystycznych dla Kerali specjałów, odwiedzić zabytkową fabrykę imbiru i poczuć charakterystyczną woń orientalnych przypraw.

india_kerala_kochi_ginger_factory, DSC_2882 Czytaj dalej »

Pin It

W wiosce zbieraczek herbaty

India_Kerala_Munnar_tea_plantations, DSC_3865

Tu mieszkam. – powiedział nieśmiało mój kierowca, kiedy przystanęliśmy nieopodal malowniczo położonej wioski tamilskich zbieraczek herbaty.
Ale pięknie! – powiedziałam z zachwytem.
A może miałabyś ochotę wypić chai w moim rodzinnym domu?
Miałam ochotę. Rajit mieszkał w niewielkim kolorowym domku wraz z rodzicami i dwoma braćmi. Jego mama przygotowała dla mnie najlepszą chai, jaką piłam w południowych Indiach, ale zanim dotarłam do jej domu, pospacerowałam po wiosce, poznałam kilkoro miłych ludzi, a nawet wypiłam jeszcze jedną herbatę u zupełnie innej rodziny.

India_Kerala_Munnar_tea_plantations, DSC_3865 Czytaj dalej »

Pin It

Pan od Orzeszków

India_Kerala_Munnar_portrait, DSC_3595

Nie planowałam zdjęcia Pana od Orzeszków. Wyszło niejako przypadkiem, bo kiedy Pan od Orzeszków zobaczył, że robię zdjęcie Panu od Herbaty z budki obok podczas gdy ten nalewał parującą chai do papierowego kubka (pokażę przy innej okazji), mój przyszły model wyprostował się i dzierżąc w dłoni łyżkę z orzeszkami powiedział „Ja też chcę mieć zdjęcie”. Zrobiłam zatem.

India_Kerala_Munnar_portrait, DSC_3595

Pin It

Rozlewiska Kerali

India_Kerala_backwaters_Alleppey, DSC_4796

Spora część Kerali, jednego z najbardziej wysuniętych na południe stanów Indii, poprzetykana jest siecią mniejszych i większych kanałów przypominającą utkaną misternie pajęczynę. Szerokie wodne drogi to te, po których śmiało pędzą lokalne promy i suną dziesiątki kettuvallams, czyli mieszkalnych łodzi. Dla mnie jednak największy urok mają te mniejsze kanały i jeszcze węższe kanaliki, w przycupniętych wokół których wioskach życie toczy się nadzwyczaj leniwie, a oczy cieszy soczysta zieleń.

Zapraszam na rejs po rozlewiskach Kerali!

India_Kerala_backwaters_Alleppey, DSC_4687 Czytaj dalej »

Pin It

Kathakali

india_kerala_kathakali, DSC_6426

india_kerala_kathakali, DSC_6426

„Kathakali już dawno odkryło, że tajemnica Wielkich Opowieści polega na braku tajemnic. Wielkie Opowieści to te, które już słyszałeś i chcesz usłyszeć ponownie. Te, do których możesz zawitać w dowolnym momencie i czuć się w nich swojsko. Nie zwodzą dreszczykami i karkołomnymi zakończeniami. Nie zaskakują nieprzewidzianym. Są równie znajome jak dom, w którym mieszkasz. Albo zapach skóry kochanka.

Wiesz, jak się zakończą, lecz słuchasz tak, jakbyś nie wiedział. Tak samo, jak wiesz, że kiedyś umrzesz, lecz żyjesz tak, jakbyś miał żyć wiecznie. W Wielkich Opowieściach wiadomo, kto przeżyje, kto umrze, znajdzie miłość, kto nie znajdzie. A jednak chcesz dowiedzieć się jeszcze raz.

To jest ich tajemnica i magia.

Dla członka zespołu kathakali opowieści te są jego dziećmi i jego dzieciństwem. Dorastał wraz z nimi. Są domem, w którym się wychowywał, łąkami, na których się bawił. Są jego oknami i jego sposobem patrzenia na świat. Więc kiedy opowiada jakąś historię, traktuje ją jak swoje własne dziecko. Droczy się z nią. Daje jej klapsy. Podrzuca do góry. Mocuje się z nią. Śmieje się z niej, ponieważ ja kocha. Może ci pokazać całe światy w ciągu kilku minut, może zatrzymać się na kilka godzin, aby obejrzeć więdnący liść. Albo pobawić się ogonem śpiącej małpy. Bez żadnego wysiłku może przejść od wojennej rzezi do szczęścia kobiety, która myje włosy w górskim strumieniu. Od sprytnego, energicznego rakszasy, który wpadł na nowy pomysł, do keralskiej plotkarki, która upowszechnia jakiś nowy skandal. Od zmysłowości kobiety karmiącej piersią niemowlę do zwodniczo uwodzicielskiego uśmiechu Kryszny. Może wyłuskać pestkę cierpienia, która tkwi w szczęściu. Rybę hańby ukrytą w morzu chwały. Opowiada historie o bogach, lecz wysnuwa je z bezboznego, ludzkiego serca.

Tancerz kathakali jest najpiękniejszym z mężczyzn. Ponieważ jego ciało jest jego duszą. Jego jedynym narzędziem. Odkąd ukończył trzy lata, jego ciało było ociosywane, heblowane i wygładzane, całe zaprzęgnięte do dzieła opowiadania historii. Ma w sobie magię, ten mężczyzna okryty malowana maską i wirującymi spódnicami.”

Fragment książki „Bóg rzeczy małych” Arundhati Roy

Czytaj dalej »

Pin It

  • RSS
  • Facebook
  • Flickr