Marokańska herbata miętowa

Zazwyczaj lekko schłodzona, słodka, z pianką, podawana w małych szklaneczkach i co najważniejsze – o miłym zapachu mięty. Marokańska herbata dostępna praktycznie w każdym zakątku Maroka ( i nie tylko! ) jest bez wątpienia jednym z moich ulubionych napojów. Najbardziej smakowała mi gdzieś na szlaku w górach Atlas, kiedy pewnego majowego dnia w ubiegłym roku zziębnięta ( ! ) i przemoczona z powodu śniegu ( ! ) , który niespodziewanie spadł poprzedniej nocy odpoczywałam gdzieś przy drodze. Miły pan Berber przyniósł czajniczek, zaparzył herbatę dla kilku osób, a potem wspólnie zjedliśmy daktyle zakupione na Djemaa el Fna w Marakeszu.
Lubicie taką herbatę?

Morocco_Moroccan_mint_tea, DSC_2107Morocco_Moroccan_mint_tea, DSC_2109

Pin It

41 Komentarzy

  1. Pani Aniu. Uwielbiamy tez nowe tapety na pulipit :)

    29th Styczeń 2012 at 15:55

  2. Bardzo,choć czasami są jak ulepek…

    29th Styczeń 2012 at 16:55

    • Czasem są jak ulepek, to fakt;) Ja osobiście wolę taką średnio słodzoną, ale jest całkiem sporo miejsc, gdzie właśnie taką serwują:)

      29th Styczeń 2012 at 20:11

  3. Lubimy i za 1,5 tygodnia bedziemy konsumowac :)

    29th Styczeń 2012 at 17:23

  4. Ja lubie taka gdzie szklanka wypelniona jest mieta i nie tylko :)

    29th Styczeń 2012 at 17:23

  5. :) mmmmm pyszna :)

    29th Styczeń 2012 at 17:32

  6. Jest super :)

    29th Styczeń 2012 at 17:35

  7. Ja tą herbatę pamiętam z mocno miętowym smakiem wzbogaconym olbrzymią ilością cukru. Mam wrażenie, że im więcej mięty, tym więcej cukru. Jest w tym jakaś pokrętna proporcja ;)

    29th Styczeń 2012 at 19:33

    • Coś w tym jest, choć miałam to szczęście, że całkiem sporo czasu w Maroku spędziłam z Algierczykami, dla których taka herbata to też napój, bez którego nie wyobrażają sobie życia, więc to już oni zwykle pilnowali, aby tak, którą dostajemy, była pierwszej jakości:) I była! O dziwo nie była jakoś szczególnie słodka:)

      29th Styczeń 2012 at 20:16

  8. Uwielbiam :) marokańskiej jeszcze nie mialam okazji pić ale popijam mięte z mamusinego ogródka :)

    29th Styczeń 2012 at 19:39

    • Ja też miętę lubię w każdej postaci:))) I może sobie właśnie za chwilę zaparzę:)

      29th Styczeń 2012 at 20:17

  9. geoanja

    i najlepiej jak jest słodka niczym ulepek… nigdzie takiej herbaty miętowej nie ma jak w Maroku…

    29th Styczeń 2012 at 19:55

    • Nie zgodziłyby się z Tobą pewnie te osoby, które podobną herbatę piły w Egipcie, Maroku, Algierii itp itd;)
      Ja osobiście – uwielbiam!
      Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny:)

      29th Styczeń 2012 at 20:20

  10. i najlepiej aby byla slodka jak ulepek:) nigdzie nie ma takiej miętowej herbaty jak w Maroku:)

    29th Styczeń 2012 at 20:02

  11. Yesdesign Projekty Wnętrz – Będzie nowa za dni kilka:) Jakieś specjalne życzenia?
    Wiola – Czasem są jak ulepek, to fakt;) Ja osobiście wolę taką średnio słodzoną, ale jest całkiem sporo miejsc, gdzie właśnie taką serwują:)
    Joanna – też tak chcę!

    29th Styczeń 2012 at 20:12

  12. Katarzyna – Marzy mi się taka szklaneczka marokańskiej herbaty…
    Justyna – nie zaprzeczę:) Ja nie miałam nigdy jej dosyć:)
    Justyna Zduńczyk photography – Ja też miętę lubię w każdej postaci:))) I może sobie właśnie za chwilę zaparzę:)

    29th Styczeń 2012 at 20:19

  13. Anna – Nie zgodziłyby się z Tobą pewnie te osoby, które podobną herbatę piły w Egipcie, Maroku, Algierii itp itd;)
    Ja osobiście – uwielbiam!

    29th Styczeń 2012 at 20:20

  14. na serio-piłam codziennie po 3,4 razy podczas tygodniowego pobytu :) Kupiłam nawet mały metalowy czajniczek,by robić taką herbatkę w domu ale nie ma porównania..

    29th Styczeń 2012 at 20:21

    • Moja też nie ma porównania:) Choć jeszcze popróbuję, może się uda:)

      29th Styczeń 2012 at 21:04

  15. Ani w Egipcie, ani w Tunezji nie piłam TAKIEJ jak w Maroku:)

    29th Styczeń 2012 at 20:21

    • Ja prawie równie pyszną piłam w Tunezji, ale tylko dlatego, że przez przypadek trafiłam do takiej zakamuflowanej lokalnej herbaciarni, podobno najlepszej w mieście:)
      Pozdrawiam!

      29th Styczeń 2012 at 21:04

  16. Justyna – moja też nie ma porównania:) Choć jeszcze popróbuję, może się uda:)
    Anna – ja prawie równie pyszną piłam w Tunezji, ale tylko dlatego, że przez przypadek trafiłam do takiej zakamuflowanej lokalnej herbaciarni, podobno najlepszej w mieście:)
    Pozdrawiam!

    29th Styczeń 2012 at 20:24

  17. no własnie:) mnie też w Tunezji w jednym miejscu udalo się wypić zbliżoną do marokańskiej… a w maroku wszędzie byla cudna:)

    29th Styczeń 2012 at 20:26

  18. Wiem wiem byłam piłam najlepszą w Marakeszu , najsłodszą w Atlasie nie do wypicia

    29th Styczeń 2012 at 20:47

  19. jestdobrze

    herbata herbatą, ale te garnki z oczami ;)

    29th Styczeń 2012 at 20:57

  20. U-wiel-biam!

    30th Styczeń 2012 at 01:44

  21. Jak zwykle – świetne prace. Często mam wrażenie gdy widzę Twoje zdjęcia, że masz bliski, taki ciepły, kontakt z osobami które fotografujesz. A tu, przy herbatce sam poczułem się jak stary znajomy tego miłego pana Berbera. ;)

    31st Styczeń 2012 at 02:33

    • Dziękuję:)
      To fakt, bardzo lubię kontakt z ludźmi i to właśnie dla tych chwil wyjeżdżam tu i ówdzie:)
      pozdrawiam!

      1st Luty 2012 at 12:37

  22. Jeja no – w naszej Algierii sie wlasnie taka pije:). Moj maz dzisiaj przygotowal – zalewal to i zalewal i tez tak z wysoka nalewal bo pianka sie wtedy tworzy…
    Ale Aniu moze powiedz slowo lub dwa (albo fotke pokazesz:)) marokanskiej kawy – pilam w UK rekodzielo mojego marokanskiego szefa – no i za nic nie moge odtworzyc.. Jakos tak z pieprzem chyba byla, poza kawa i mlekiem oczywiscie.
    Pozdrawiam herbaciarzy

    1st Luty 2012 at 05:38

    • wiem, wiem:)
      Moi znajomi Algierczycy mówili dokładnie to samo i to dzięki ich staraniom piłam zwykle najlepszą z możliwych herbat:)
      A kawy… prawie w ogóle nie piję, w szczególności w sytuacji, kiedy wokół tyle dobrej herbaty!

      1st Luty 2012 at 12:47

  23. Miałem okazję zasmakować i przyznam, że była rewelacyjna. I może w tym roku posmakuję ponownie, zależnie jak ułożą się plany wyjazdowe. Na ich herbatkę mam z pewnością ochotę. :-)

    1st Luty 2012 at 23:53

    • To trzymam kciuki, żeby wszystko się udało:)
      Mi też marzy się powrót do Maroka pewnego dnia…

      2nd Luty 2012 at 10:05

  24. Super zdjęcie i pięknie uchwyciłaś parę.

    Nie byłam jeszcze w Maroku, ale mój brat jest zakochany w tym kraju, jeździ tam regularnie i kilka razy przygotowywał dla nas w domu herbatę na wzór tej markoańskiej.

    2nd Luty 2012 at 08:37

  25. Bardzo :-) A zdjęcia przepiękne…

    20th Marzec 2012 at 00:46

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  • RSS
  • Facebook
  • Flickr