Herbaciane klimaty Cameron Highlands

Wczesnym rankiem słońce nieśmiało wygląda zza pobliskiej górki, by nieco ogrzać małe herbaciane krzaczki. Chmury nie dają za wygraną i miękko otulają okoliczne doliny. Wokół jest zielono, mgliście i rześko. Jest pięknie!

Pierwsza herbaciana plantacja w okolicy została założona przez Brytyjczyków już w 1929 roku. Wcześniej, w 1885 roku, niejaki Sir William Cameron poprowadził trwającą kilka miesięcy ekspedycję, podczas której odkryto tereny charakteryzujące się nadzwyczaj łagodnym klimatem i temperaturami rzędu 8-20 stopni Celsjusza. Niestety mimo rzetelnie przygotowanych map Cameronowi nie było dane długo cieszyć się zasłużoną sławą, bo zmarł z przedawkowania środków nasennych, a same mapy zgubiono.

Prawie 40 lat później kolejna ekspedycja usystematyzowała zdobyte informacje i opracowała raport, na podstawie którego przygotowano plany zasiedlenia i zagospodarowania okolicy nazwanej Cameron Highlands od nazwiska jej pierwszego odkrywcy.

W latach trzydziestych wybudowano drogi i przybyli przedsiębiorcy z wielkiej Brytanii, specjaliści z Chin i inwestorzy z Indii. W ten sposób pokryty wcześniej dżunglą teren zmieniono w herbaciane plantacje i tarasowe pola uprawne. Tłumnie przybywali cierpiący z powodu upałów obcokrajowcy zamieszkujący tereny dzisiejszej Malezji i okolic.

Do dziś można zjeść tam truskawki (jak ja za nimi tęsknię!), pomidory czy szparagi, ale i tak herbata jest tym, co przychodzi na myśl na hasło Cameron Highlands.

A na koniec kilka ciekawostek w temacie herbaty:

1. Im wyżej położona plantacja herbaty, tym lepsza jej jakość.
2. Sadzonki herbaty mogą życ nawet i 100 lat.
3. Pierwsze herbaciane krzaki pochodzą z Indii – to stamtąd przywieziono je do Malezji.
4. Herbata rośnie tylko z tropikalnym lub subtropikalnym klimacie.
5. Łacińska nazwa herbaty to Camellia sinensis.

Malaysia_Cameron_Highlands_tea_plantations_sunrise, DSC_0358Malaysia_Cameron_Highlands_tea_plantations, DSC_0695Malaysia_Cameron_Highlands_tea_plantations, DSC_0432Malaysia_Cameron_Highlands_tea_plantations, DSC_0503Malaysia_Cameron_Highlands_tea_plantations, DSC_0525Malaysia_Cameron_Highlands_tea_plantations, DSC_0546Malaysia_Cameron_Highlands_tea_plantations_tea_pickers, DSC_0550Malaysia_Cameron_Highlands_tea_plantations, DSC_0594Malaysia_Cameron_Highlands_tea_plantations, DSC_0598Malaysia_Cameron_Highlands_tea_plantations, DSC_0427Malaysia_Cameron_Highlands_tea_plantations, DSC_0619Malaysia_Cameron_Highlands_tea_plantations, DSC_0632Malaysia_Cameron_Highlands_tea_plantations, DSC_0666Malaysia_Cameron_Highlands_tea_plantations, DSC_0687Malaysia_Cameron_Highlands_tea_plantations, DSC_0707

Pin It

28 Komentarzy

  1. Piękne i równie malownicze, jak na Sri Lance! Ta soczysta zieleń jest niesamowita…

    14th Grudzień 2011 at 16:00

    • Tylko zbieraczek mniej;)))
      Tak, czy inaczej uwielbiam takie klimaty i nieśmiało napiszę, że jeśli po drodze nie wydarzy się nic niespodziewanego, to będę miała okazję w najbliższych miesiącach zobaczyć jeszcze dwie inne plantacje herbaty (kciuki się przydadzą;)

      14th Grudzień 2011 at 16:12

      • masz moje oba kciuki jakby co :)

        14th Grudzień 2011 at 22:17

  2. przepiekne!

    14th Grudzień 2011 at 16:22

  3. justyna

    Niesamowite….
    Trzymam kciuki w takim razie! :)

    14th Grudzień 2011 at 16:49

    • Dzięki:) Przydadzą się, tym bardziej, że ostatnio moje życie nie należy do tych najbardziej stabilnych;)))

      14th Grudzień 2011 at 16:59

  4. Iwona

    Jak zielono…. Jak bajkowo…. :)

    14th Grudzień 2011 at 19:22

  5. Fakt, ślicznie tam jest i nie tak gorąco :)

    14th Grudzień 2011 at 21:37

    • Przydał mi się taki chłodek, oj przydał;)

      14th Grudzień 2011 at 22:03

    • O tak! To megaprzyjemna odmiana temperaturowa!

      19th Grudzień 2011 at 07:21

  6. Amisha

    Bajkowy czad, po prostu. I zdjęcia takież Aniu………..

    15th Grudzień 2011 at 00:03

    • Mają te plantacje z pewnością coś wspaniałego w sobie:)
      Ciekawa jestem tych indyjskich – w keralskim Munnar i Darjeelingu czy Assamie… Jak dotąd tylko widziałam foty.
      p.s. dziękuję:)

      15th Grudzień 2011 at 00:27

      • Aniu, muszę Ci powiedzieć,ze jak dla mnie plantacje w Darjeelingu w porównaniu z malezyjskimu czy srilankańskimi są dużo słabsze widokowo.Byłem w Darjeelingu a lutym br. i szczerze mówiąc rozczarowałem się.

        17th Grudzień 2011 at 13:23

        • Przyznaję, że widokowo bardziej liczę na te w Munnar, w Kerali i to je będę miała okazję zobaczyć wcześniej. A Darjeeling kusi mnie nie tylko herbatą, ale całym klimatem, który jak myślę, bardzo będzie mi pasował:)

          18th Grudzień 2011 at 01:23

  7. Amisha

    Dla takiej osoby jak Ty Aniu zobaczyć je – to tylko kwestia czasu jak mniemam ;-).

    Generalnie te poletka są magiczne…..

    15th Grudzień 2011 at 00:50

    • Ach, planów to ja mam więcej niż możliwości, żeby je realizować;))) Ale akurat Indie są zawsze dla mnie nr 1, więc mam nadzieję, że to akurat się uda:)
      cieplutko pozdrawiam!

      15th Grudzień 2011 at 09:37

  8. Byłam tam, herbata świetna a jakie widoki……Pozdrawiam !

    15th Grudzień 2011 at 03:04

  9. A w zwiazku z Azją mam takie refleksje, ze gdzie Anglicy zostawili tam jakies slady, kraje czerpia z tego do dzisiaj.
    Jak kiedys po Rzymianach w Europie, powiem gornolotnie.
    Bardzo podoba mi sie twoj blog, kiedys tez kochalam Azje, a teraz pozostaly wspomnienia.
    Pozdrawiam z Langwedocji.

    17th Grudzień 2011 at 02:32

    • Dziękuję za odwiedziny!

      Nie uwierzysz pewnie, ale właśnie ostatnio, będąc w Malezji, miałam podobne refleksje w kwestii Anglików;)
      Pozdrawiam!

      18th Grudzień 2011 at 01:21

  10. Aniu, czyli jednak wyszło słońce! Super!

    19th Grudzień 2011 at 07:21

  11. No! czapki z głów! Widziałam plantacje i na Sri Lance i w Indiach i w Wietnami, ale Twoje kadry powalają ! Koloryt, światło- niebywałe. Pozdrawiam ciepło- ogromna miłośniczka Azji jako całokształtu.

    17th Styczeń 2012 at 18:55

    • Dziękuję! Uwielbiam plantacje herbaty. Te na Sri Lance też widziałam i bardzo chciałabym tam wrócić, niektóre z tych indyjskich mam zamiar zobaczyć jeszcze w tym roku, ale o wietnamskich nie słyszałam:( Możesz mi zdradzić więcej szczegółów? Zresztą sama też poszukam zaraz jakiegoś info na ten temat:)

      18th Styczeń 2012 at 10:02

  12. Te w Wietnamie są na Pn – na pn. zach od Hanoi , w drodze do SA PA, na południu ponoć w wielu miejscach, ale sama ich nie widziałąm. Generalnie w porównaniu z „Twoimi” – marnizna.

    18th Styczeń 2012 at 23:46

    • Malezyjskie pola herbaty były fenomenalne, nie zaprzeczę, ale tych wietnamskich też jestem ciekawa:)

      23rd Styczeń 2012 at 14:02

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  • RSS
  • Facebook
  • Flickr