Ciemne chmury nad Panglao Island

The Philippines, Bohol, Panglao Island before storm, DSC_5967

Wierzę, że nic nie zdarza się bez powodu. Bo jak w to nie wierzyć?

W niedzielę rano wyruszyliśmy na kolejny filipiński „island hopping”, tym razem na wyspy Balicasag i Virgin położone na południe od Boholu. I już wtedy mieliśmy pewność, że nie do końca to wszystko wygląda tak, jak powinno.
– Bo najpierw nasza umówiona łódka nie czekała na nas przy Alona Beach – rzekomo z powodu „łapanki” przeprowadzanej właśnie przez straż przybrzeżną i braku stosownej licencji u właściciela łódki.
– Bo zawieziono nas do jakiejś zupełnie nieznanej nam wioski na wyspie Panglao.
– Bo nasza łódka wyglądała tak, jakby to miał być jeden z jej ostatnich rejsów, a jej załoga nie różniła się zbytnio od drugoplanowych bohaterów „Prison Break”.

Tak, nie wyglądało to wszystko różowo, ale mimo wszystko zdecydowaliśmy się z nimi zostać.

Potem jednak też nie było idealnie. Panowie tylko czekali, żeby wracać. Nigdy nie zapomnę, z jaką prędkością zerwali się ze swojego hamaka na Balicasag i pobiegli do łódki, żeby już płynąć, mimo że była dopiero godzina 13.30, a umawialiśmy się na cały dzień. Zacisnęliśmy zęby i wróciliśmy uznając, że nie ma sensu robić awantury.

Miarka przebrała się, kiedy ponownie zamiast na Alona Beach trafiliśmy w zupełnie nieznane nam miejsce, skąd potem jeden z kompletnie pijanych znajomych naszej łódkowej załogi chciał nas zabrać na Alonę motorkiem. Wtedy już nie obyło się bez potężnej kłótni, w wyniku której ostatecznie udało nam się wrócić tam, gdzie chcieliśmy.

Ale do rzeczy.
I jak tu nie wierzyć w zrządzenia losu? Gdybyśmy wzięli jakąkolwiek inną łódkę, nie bylibyśmy w tamtym miejscu (w okolicy Alona Beach nie było tak płytkiej wody). Gdybyśmy naszą łódką wrócili wieczorem, nigdy nie widzielibyśmy takich chmur na horyzoncie. I nigdy nie byłoby tego zdjęcia.

Wierzę, że nic nie dzieje się bez powodu:)

Pin It

5 Komentarzy

  1. To może jeszcze inaczej: Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło? A chmury naprawdę robią wrażenie… Udało Wam się wrócić „na sucho”? Pozdrawiam :)

    26th Październik 2011 at 17:19

    • Udało:) Wszystko rozeszło się po kościach, a właściwie za wiatrem za jakieś kilkanaście minut. Potem tylko błyskało wokół, ale nie spadła ani jedna kropelka deszczu:)
      p.s. A Ty Rafał jeszcze w PL?

      27th Październik 2011 at 10:00

      • Aj, faktycznie nie napisałem… Sorki… Z przyczyn niestety ode mnie niezależnych wyjazd musiałem nieco odłożyć, ale co się odwlecze… Za bardzo się nie przejmuję. Jesień w kraju naprawdę „przepyszna”, a zimą zmykam w cieplejsze rejony. Już tuż, tuż. Plecak spakowany. Czeka. Strasznie ciągnie mnie jeszcze przed wyjazdem w Tatry. Nie wiem, czy się nie skuszę; między sezonami, więc luda może mniej będzie :)

        1st Listopad 2011 at 02:43

  2. Oj, z tym podejściem to się nie zgodzę. :-) W końcu kto wie co by były gdyby było jeszcze inaczej? Życie przynosi co przynosi i trzeba to brać i się cieszyć lub sobie z tym radzić. Nie te chmury to byłyby inne, może nawet lepsze? :-)))
    Cóż, jestem racjonalistą. :-)

    …a przygodę mieliście niezłą!

    26th Październik 2011 at 21:13

  3. Ale ja też właśnie wierzę w to, że trzeba brać to, co przynosi życie, bo prędzej czy później okazuje się, że to, co się w danym momencie dzieje, czasem nawet niezbyt przyjemne, potem w dłuższej czy krótszej perspektywie okazuje się być PO COŚ. (właśnie staram się przekonać samą siebie, że życie w Manili też jest PO COŚ, ale jak dotąd jeszcze nie tego CZEGOŚ nie odkryłam;)

    Lepszych chmur nie było, żadnych właściwie nie było, bo wiatr je definitywnie rozproszył tego popołudnia;)

    Co jakiś czas mamy tu jakieś tego typu przygody;))))

    27th Październik 2011 at 10:05

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  • RSS
  • Facebook
  • Flickr