Spacerując po niebieskich uliczkach mediny w Chefchaouen

Chefchaouen, małe miasteczko położone na północy Maroka, przyciąga turystów nie tylko ze względu na bliskość gór Rif, ale przede wszystkim z powodu pięknej, błękitnej mediny.

Tak to się właśnie zaczęło – kiedyś i ja natknęłam się na zdjęcia tych niebieskich ścian, a potem zapragnęłam zobaczyć je na własne oczy.

O samym Chefchaouen z pewnością napiszę kiedyś coś więcej, a dziś z braku czasu, zapraszam tylko na krótki spacer błękitnymi uliczkami miasta i spotkania z innymi „spacerującymi”.



Pin It

4 Komentarzy

  1. Czytalam niedawno o tym miejscu, ale nie przypuszczalm, ze jest az tak urocze. Czekam na twoj opis tego pieknego miejsca.

    6th Czerwiec 2011 at 18:16

    • Pewnie niestety nie pojawi się w najbliższej przyszłości, bo pojutrze wyjeżdżam w zupełnie inne strony, ale obiecuję, że na pewno kiedyś będzie:)
      Pozdrawiam!

      7th Czerwiec 2011 at 10:45

  2. Podobają mi się te „płaszcze” (??) ze spiczastymi kapturami. Fajnie byłoby coś takiego nosić. Szkoda, że w Polsce nie za bardzo tak się da (mimo wszystko aż tak wyróżniać się nie lubię :-)).

    11th Czerwiec 2011 at 12:54

    • Mi też się podobają:)
      Coś takiego nazywa się jellaba (wym. „dżelaba”) i jest tradycyjnym marokańskim strojem:)
      Na pewno zwracałbyś na siebie uwagę zakładając coś takiego;) Pamiętam, jaką budziliśmy sensację, kiedy z moim Krzychem robiliśmy zdjęcia do primaaprilisowego wpisu o Omańczyku Salimie i Krzych chodził po ulicach w omańskim ubranku;)

      15th Czerwiec 2011 at 21:53

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  • RSS
  • Facebook
  • Flickr