Zdjęcie na niedzielę: Mężczyzna z głową barana


Taki sklep z mięsem wiszącym na hakach to najzwyklejszy, codzienny obrazek w Maroku.

Mimo tego, przywiozłam takich fotografii zaledwie kilka, bo niestety większość sprzedawców niechętnie zgadza się na umieszczenie swojej podobizny na zdjęciu, a niektórzy z nich wyrażają swój sprzeciw nawet wówczas, kiedy próbuje się sfotografować sam stragan (być może wiecie, o czym mówię).

To moje ulubione foto:)
Zależało mi szczególnie na tej konkretnej fotografii, bo oprócz tych wszystkich mniej lub bardziej zwyczajnych mięsnych kawałków, dostrzegłam… rzeźnika z baranią głową!
Na szczęście tym razem się udało:)

Pin It

4 Komentarzy

  1. Super, widzę że udaje Ci się znaleźć tzn juxtaposition w fotografii. Dobre zdjęcie i kolor tak samo :)Błękit z czerwienią dobrze sie komponuje. pozdrawiam :)
    P.S. Wreszcie dzialaja Twoje linki z facebooka na moim komputerze :)

    6th Czerwiec 2011 at 13:57

    • To dobrze, że wreszcie działają, bo cały czas martwiłam się, co się dzieje…

      7th Czerwiec 2011 at 10:47

  2. I gostek łypie okiem zza tego barana!
    Mimo wszystko brrr…. mnie przechodzą ciarrry…

    11th Czerwiec 2011 at 13:01

    • no;) na początku przechodzą ciary;)
      ale można się przyzwyczaić;) W Fez np. prawie weszłam niechcący na wiszącą na haku głowę wielbłąda… Wtedy było prawdziwe brrr..;)

      15th Czerwiec 2011 at 21:55

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  • RSS
  • Facebook
  • Flickr